Gra
W życiu jak w grze, nie ma miejsca na strach, Krocząc po ulicach, gdzie każdy zna mój znak. Złote marzenia, ale w sercu ból, ważne by czuć się zawsze jak król W nocy światła migoczą, blask neonów, flashbacki przez zamknięte powieki Nie powstrzymasz mnie , póki nie osiągnę szczytu Raczej nie chodzi o osiągnięcie dobrobytu no bo ile trzeba do życia ci kwitu? Walka o życie, z każdym krokiem w rytmie bitów. (Verse 2) Mówią, że nie da się, ale ja w to nie wierzę, Z każdym dnie fakt jestem starszy stresu juz wystarczy Wrogość na ulicach, ale ja mam swój plan, Nie dam się złamać, jestem jak stary Piotruś Pan tyle w nibylandi nie mieszkam . Kiedy patrzę w lustro, widzę siebie ,jest jak jest chwilowo mnie to jebie a niczego nie zmienia to u ciebie
You may also like

Leave a comment
W życiu jak w grze, nie ma miejsca na strach, Krocząc po ulicach, gdzie każdy zna mój znak. Złote marzenia, ale w sercu ból, ważne by czuć się zawsze jak król W nocy światła migoczą, blask neonów, flashbacki przez zamknięte powieki Nie powstrzymasz mnie , póki nie osiągnę szczytu Raczej nie chodzi o osiągnięcie dobrobytu no bo ile trzeba do życia ci kwitu? Walka o życie, z każdym krokiem w rytmie bitów. (Verse 2) Mówią, że nie da się, ale ja w to nie wierzę, Z każdym dnie fakt jestem starszy stresu juz wystarczy Wrogość na ulicach, ale ja mam swój plan, Nie dam się złamać, jestem jak stary Piotruś Pan tyle w nibylandi nie mieszkam . Kiedy patrzę w lustro, widzę siebie ,jest jak jest chwilowo mnie to jebie a niczego nie zmienia to u ciebie