Siemano koleżko, siedzę na ławce, W zielonym ogródku, czas na relaks, Czekam na ziomeczka, przy podwórku, Słońce grzeje,
0:00
0:00
Siemano koleżko, siedzę na ławce, W zielonym ogródku, czas na relaks, Czekam na ziomeczka, przy podwórku, Słońce grzeje, a ja wciąż w tym smutku. Piję browara, bo pragnienie nie znika, Wkurwiają mnie wszyscy, ta gra to nie farsa, W mojej głowie mrok, jak w nocy bez gwiazd, Szukam spokoju, ale wciąż widzę blask. Wszystkie te kłamstwa, co w uszach mi brzęczą, Wśród fałszywych twarzy, nie ma tu szczęścia, Mówią, że życie to gra, ale ja nie gram, Czekam na ziomka, bo samemu mi źle tam. W duszy ciemność, w sercu zimny lód, Przyjacielu, przyjdź, bo nie chcę tu być znów, Patrzę na trawę, myśli w chaosie, W moim świecie mrok, a ty gdzieś w przestrzeni. Użyj w Studio lub
You may also like

Leave a comment
Siemano koleżko, siedzę na ławce, W zielonym ogródku, czas na relaks, Czekam na ziomeczka, przy podwórku, Słońce grzeje, a ja wciąż w tym smutku. Piję browara, bo pragnienie nie znika, Wkurwiają mnie wszyscy, ta gra to nie farsa, W mojej głowie mrok, jak w nocy bez gwiazd, Szukam spokoju, ale wciąż widzę blask. Wszystkie te kłamstwa, co w uszach mi brzęczą, Wśród fałszywych twarzy, nie ma tu szczęścia, Mówią, że życie to gra, ale ja nie gram, Czekam na ziomka, bo samemu mi źle tam. W duszy ciemność, w sercu zimny lód, Przyjacielu, przyjdź, bo nie chcę tu być znów, Patrzę na trawę, myśli w chaosie, W moim świecie mrok, a ty gdzieś w przestrzeni. Użyj w Studio lub
Straightenin' 👌