burza latem. burza latem. czekałem za tym latem rok czekałem czekałem i czekałem nigdy sie nie podałem nigdy
burza latem. burza latem. czekałem za tym latem rok czekałem czekałem i czekałem nigdy sie nie podałem nigdy sie nie podałem i sie doczekałem sie słońca chmury zasłońiły blask cuepłego lataten świat zbladniałVerse 1) Burza latem, niebo ciemne, czuję tę moc, Czekałem za tą chwilą, nie chcę już dłużej w moc. Słońce wschodzi, a ja w cieniu, myśli krążą, Kiedy nadchodzi burza, każdy strach się rozpróżnia. Gdzie są przyjaciele, gdy deszcz pada na twarz? Dawne marzenia w chmurach, czy to był tylko strach? Zimny wiatr targa duszę, jak wspomnienia w nocy, Walka z demonami, nie ma czasu na litości. (Verse 2) Czasem myślę, co by było, gdybym nie miał tej drogi, Wszystkie błędy, które popełniłem, wciąż ścigają mnie nogi. Burza latem, serce bije, czuję ten rytm, Walka o przetrwanie, nie ma tu miejsca na zgrzyt. Prawda w oczach, niech mówią, co chcą, Niech burza szaleje, ja będę wciąż w ton. Czekałem za tą chwilą, gdy wszystko się zmieni, Z każdym krokiem do przodu, niech nikt nie przeszkodzi w tej grze. or
You may also like

Leave a comment
burza latem. burza latem. czekałem za tym latem rok czekałem czekałem i czekałem nigdy sie nie podałem nigdy sie nie podałem i sie doczekałem sie słońca chmury zasłońiły blask cuepłego lataten świat zbladniałVerse 1) Burza latem, niebo ciemne, czuję tę moc, Czekałem za tą chwilą, nie chcę już dłużej w moc. Słońce wschodzi, a ja w cieniu, myśli krążą, Kiedy nadchodzi burza, każdy strach się rozpróżnia. Gdzie są przyjaciele, gdy deszcz pada na twarz? Dawne marzenia w chmurach, czy to był tylko strach? Zimny wiatr targa duszę, jak wspomnienia w nocy, Walka z demonami, nie ma czasu na litości. (Verse 2) Czasem myślę, co by było, gdybym nie miał tej drogi, Wszystkie błędy, które popełniłem, wciąż ścigają mnie nogi. Burza latem, serce bije, czuję ten rytm, Walka o przetrwanie, nie ma tu miejsca na zgrzyt. Prawda w oczach, niech mówią, co chcą, Niech burza szaleje, ja będę wciąż w ton. Czekałem za tą chwilą, gdy wszystko się zmieni, Z każdym krokiem do przodu, niech nikt nie przeszkodzi w tej grze. or