Verse 1)
Verse 1) Siema skurwysyny, dziś mam ficik, w vibe chill, Wszyscy w moim kręgu, czują ten styl, Zimny browar w dłoni, niech płynie ten beat, Na luzie, bez spiny, dziś nie ma nic, co zbić. (Verse 2) Siedzę w nocy, miasto miga jak neon, Myśli krążą w głowie, jak w starym filmie, Słucham brzmień, które leczą duszę, Każdy wers to prawda, nie ma tu fałszywych musze. (Verse 3) Z ulicami w sercu, w kieszeni marzenia, Niech płyną te chwile, bez żadnych wytłumaczeń, Luzuję się w dymie, wspomnienia w powietrzu, Siema skurwysyny, czuję ten entuzjazm. (Verse 4) W nocy wszystko możliwe, nie ma granic, Z moimi ziomkami, to my jesteśmy plany, Słuchaj, jak to leci, chilluję w rytmie, Dziś mam ficik, a jutro znów w tym samym klimacie. or
You may also like

Leave a comment
Verse 1) Siema skurwysyny, dziś mam ficik, w vibe chill, Wszyscy w moim kręgu, czują ten styl, Zimny browar w dłoni, niech płynie ten beat, Na luzie, bez spiny, dziś nie ma nic, co zbić. (Verse 2) Siedzę w nocy, miasto miga jak neon, Myśli krążą w głowie, jak w starym filmie, Słucham brzmień, które leczą duszę, Każdy wers to prawda, nie ma tu fałszywych musze. (Verse 3) Z ulicami w sercu, w kieszeni marzenia, Niech płyną te chwile, bez żadnych wytłumaczeń, Luzuję się w dymie, wspomnienia w powietrzu, Siema skurwysyny, czuję ten entuzjazm. (Verse 4) W nocy wszystko możliwe, nie ma granic, Z moimi ziomkami, to my jesteśmy plany, Słuchaj, jak to leci, chilluję w rytmie, Dziś mam ficik, a jutro znów w tym samym klimacie. or