rzęsa koloru skory
Mam na oku rzęse Kupskiem we wtorek trzęsę Dupskiem wlezie dupskiem trzęsie To prawdziwa pupa a nie mięśnie Robi tak ile ja zechce W ręce ęce pęce na której ławie przyspiesze Oni mnie mają lecz to tylko objęcie Nie śni Ci sie o tym życiu pojęcie Ruchy ona ma jak zwykle ponętne Mam ciosy jak z krwi i kiści wzięcie On sie siłuje bo jest w zanęcie Nie mów tak czy ewie czy anecie Patrz przez szkło w necie Pamiętliwy jestem pamietam co było na mecie Jestem co seans po sałatce i po fecie Po tabletce jestem ale nadal mam marzenie To takie które chodzi Ci pogłowie kompletnie Kompletnie zmęczony jestem Tym ze myśle co tu zrobić to niepojęte To nie pojęcie ze zechce we śnie mieć jakies siebie cięcie To depresyjne podejście to wtedy jesteś więźniem To proste jak trzy kebaby gdzieś z braciakiem za stówę na mieście Słowo moje jak pańskie ta jasne pańskie we wjeździe Muszę rozróżniać kolory Muszę obgryzać pazy Nie jest mi mało flory Nie wygrał by ze mna Tazy Chodzę i chodzi cokolwiek bez twarzy Pamięci są wymazy Poka z bliska pazy Mam worek na twarzy Podobna do kogos jest z twarzy Nagranie wyciekło i poziom zdecydowanie martwy
You may also like

Leave a comment
See track description ↑