Ulice pełne syfu

0:00
0:00
Ulice pełne syfu

Ulice pełne syfu Nie tego na chodniku Tonsmeier się wyrabia Nie to co ludzkie psychiki posiekane łby Każdy nikt chce być kimś Głowy zlasowane lansem Mają czas by zacząć życ Spytaj nastolatka Co to życie na chodniku Bez dowodu i bez prawka Za to po trzecim Odwyku Nie chcą wiedzy tylko bytu Bez umiejętności kwitu Nie znają znaczenia sprytu Chcą mieć podaż bez popytu wersy płyną dzis do bitu Jutro do roboty chłopcze Bo gdybym żył marzeniami To wpierdalalbym paznokcie Upierdolony po łokcie Raz w miesiącu jestem w kropce Dziś prowadze i  nie pije Bo byłbym w dupie pod mostem Klarowne i proste Dziś stawiam na postęp Mam do myślenia dostęp Ciężko nadrobić odstęp Ref.: Walą wódę i towar Pod szluga i browar Pot spływa po skroniach Krew z nosa na dłoniach Mają żal do nas Knurza się po domach Jaki przykład masz taki dasz W górę na dach po schodach Wbijam się do klatki Do skrytki tam fanty 4 poziomy w górę Grać rap a nie szanty Butelka fanty nie butelka wódki Prosto z lodówki Na ciepło jem krupnik Pod blokiem stoi typ Dobrze i schludnie ubrany Nawet trzyma fason z klasą lata 3 dni najebany Biały dzień ninja ćwiczy swoją żonę na ulicy Psy szybciutko wymijaja dzieciom w klatce liczyc fifki Zyski korzyści straty i spłaty Za kwiaty za kraty legal podatki łaty Dziury budżetowej Co ją kurwy wyszarpali pazurami Opętani jak zwierzęta pętla dla nich Wysprzedali co się da Konstytucję podeptali Nawpuszczali elementu I zapierdalamy na nich Jak ktos mówi głosno prawde To go kurwy uciszaja Jak Leppera co za prawda szedl Tak jak dziecko za mamą

1 Comments

Leave a comment

2 years ago

der Beat ist gut aber man versteht den Künstler kaum

2
User avatar
96
Total plays
6
Followers
1
Following

You may also like