Życiówka
Siema Wychowany z podziemia Vkes wpierdala was to nie sciema Pozdrowienia do wiezienia Jebac swiat co dawno się sprzedal Po drodze się wyjebal On mial Marzenia jebac tego co nie docenia Ema ema albo się ma albo nie ma Jebią mnie wyświetlenia polubienia Followersy to są krytyczne wersy Człowieku pokonam życia zakrety Nikt z nas nie jest święty Krytyczne Flow flow Jestem z tad Joł joł On ja wzioł Po mefedronie Mój majk płonie Rozpierdalam bit W moment pierdole Mode i brudna forse Masz w głowie oment Ziomek jarasz się W moment mam Ziomka co ma paranoje Ja się nie cofam co jedyne lecę Do przodu w najgorszym wypadku Stoję tam gdzie stoję pierdole Cię i twoje zdanie wpierdalam Całe podziemie na sniadanie Zawijamy piękne panie Codziennie racze się tym stafem Tak na serio to jebac ciebie i tego drugiego Skończę z wami nie gadamy z psami Kocham swoich ziomali co przy mnie Sztywno i do końca stali jestem jak Mohamed Ali jebac tych co po spierdalali A tak obiecywali słuchaj ziom rozrywam jej Stanik i ją robię ona patrzy na flote Jebać ją i forsę chce mieć najnowsze porsche Gonić tych co podcinja nogę i tak robie Bo mogę i chce jebac Suko cię Weź tak się nie patrz bo wypale Ci oczy jestem koszmarem dla ciebie Tej nocy masz kłopoty ze mną same Koty wpierdalamy was szczury Vkes vkes no face no cesh montana Ona tańczy do rana w łóżku jest rozebrana Pierdolona dama młoda mama Niezapominajka niezapominajka Kończę tego majka majka.
You may also like

Leave a comment
Siema Wychowany z podziemia Vkes wpierdala was to nie sciema Pozdrowienia do wiezienia Jebac swiat co dawno się sprzedal Po drodze się wyjebal On mial Marzenia jebac tego co nie docenia Ema ema albo się ma albo nie ma Jebią mnie wyświetlenia polubienia Followersy to są krytyczne wersy Człowieku pokonam życia zakrety Nikt z nas nie jest święty Krytyczne Flow flow Jestem z tad Joł joł On ja wzioł Po mefedronie Mój majk płonie Rozpierdalam bit W moment pierdole Mode i brudna forse Masz w głowie oment Ziomek jarasz się W moment mam Ziomka co ma paranoje Ja się nie cofam co jedyne lecę Do przodu w najgorszym wypadku Stoję tam gdzie stoję pierdole Cię i twoje zdanie wpierdalam Całe podziemie na sniadanie Zawijamy piękne panie Codziennie racze się tym stafem Tak na serio to jebac ciebie i tego drugiego Skończę z wami nie gadamy z psami Kocham swoich ziomali co przy mnie Sztywno i do końca stali jestem jak Mohamed Ali jebac tych co po spierdalali A tak obiecywali słuchaj ziom rozrywam jej Stanik i ją robię ona patrzy na flote Jebać ją i forsę chce mieć najnowsze porsche Gonić tych co podcinja nogę i tak robie Bo mogę i chce jebac Suko cię Weź tak się nie patrz bo wypale Ci oczy jestem koszmarem dla ciebie Tej nocy masz kłopoty ze mną same Koty wpierdalamy was szczury Vkes vkes no face no cesh montana Ona tańczy do rana w łóżku jest rozebrana Pierdolona dama młoda mama Niezapominajka niezapominajka Kończę tego majka majka.
I feel it! 🤜🤛
z Fartem 💪💪💪
Strong Bars 💪
Straightenin' 👌
Dig it 👏
Champion 🏆
SLEPT ON 😴