automat
Lubię kiedy rano słońce puka mi po szybie, Wtedy ruszam jak automat i się lepiej żyje, Bo Każdego dnia spotykam przeciwności, Ale mam zwiększona barierę odporności, Bariera odporności ustawiona na debili, I nie czaje tych chłopaków co się nie wybili, Bo ten Świat jest tak skonstruowany, Gdzie się nie popatrzysz widać tylko money money, Flota to nie wszystko co jest dla mnie ważne, Dla mnie liczy się jaki jesteś tu na prawdę, Zero arogancji, zero głupiej gadki, Jak tego nie czaisz dojadą Cię gagadki, Czasem nie rozumiem ile myśli jest w mej głowie, Łatwiej by tu było chyba skończyć w grobie, Ale dzięki bliskim mam okazję pożyć sobie, Za to im dziękuję za to im pomogę, Oby jak najdłużej, oby bez problemów, Nawet jak nie wyjdzie mam tu jeszcze w chuj tokenów, Piękno tego świata można dostrzec tu od razu, Nawet jak mnie wkurwisz to nie mam urazu. Czasem tu się czuje jak w mango sklep, więcej gówna wokół, lecą jak muchy w lep, W kraju u kaczora znowu mamy przejebane, nawet nie wiesz kiedy zjesz sobie sniadanie, wszystko bardzo drogie, wszystko drogie w chuj, a pozniej Ci powie nie chcesz to nie kupuj Nigdy mego ojca nie nazywałem starym, Wolę mówić tak do ziomków, kurwa nie do wiary
You may also like

Leave a comment
Lubię kiedy rano słońce puka mi po szybie, Wtedy ruszam jak automat i się lepiej żyje, Bo Każdego dnia spotykam przeciwności, Ale mam zwiększona barierę odporności, Bariera odporności ustawiona na debili, I nie czaje tych chłopaków co się nie wybili, Bo ten Świat jest tak skonstruowany, Gdzie się nie popatrzysz widać tylko money money, Flota to nie wszystko co jest dla mnie ważne, Dla mnie liczy się jaki jesteś tu na prawdę, Zero arogancji, zero głupiej gadki, Jak tego nie czaisz dojadą Cię gagadki, Czasem nie rozumiem ile myśli jest w mej głowie, Łatwiej by tu było chyba skończyć w grobie, Ale dzięki bliskim mam okazję pożyć sobie, Za to im dziękuję za to im pomogę, Oby jak najdłużej, oby bez problemów, Nawet jak nie wyjdzie mam tu jeszcze w chuj tokenów, Piękno tego świata można dostrzec tu od razu, Nawet jak mnie wkurwisz to nie mam urazu. Czasem tu się czuje jak w mango sklep, więcej gówna wokół, lecą jak muchy w lep, W kraju u kaczora znowu mamy przejebane, nawet nie wiesz kiedy zjesz sobie sniadanie, wszystko bardzo drogie, wszystko drogie w chuj, a pozniej Ci powie nie chcesz to nie kupuj Nigdy mego ojca nie nazywałem starym, Wolę mówić tak do ziomków, kurwa nie do wiary