Swoją drogą

0:00
0:00
Swoją drogą

Nie potrzebuję sprzętu by rozjebac I nawet to ma dwa znaczenia Nie jesteś raperem bo nie odważysz się być innym Nie masz siana jesteś sam sobie winny W drodze po sukces boisz się najmniejszej krzywdy Tak ugrasz co najwyżej tytuł pizdy Siedzę sam znowu słyszę krzyki Chcesz mi dać zioło mówisz niezle wtyki Było dopy, jutro lepsze efekt trampoliny Szukasz wolności z kulą u nogi Szukasz pomocy w ofiarach mój drogi Z dnia na dzień coraz wyższe progi Kiedyś przyjdzie czas żeby się wypierdolić Idę prosto cykasz mi foty I tylko marzysz żeby zamienić się rolami A co z tym robisz, a co z tym robisz

1 Comments

Leave a comment

Author
5 years ago

Nie potrzebuję sprzętu by rozjebac I nawet to ma dwa znaczenia Nie jesteś raperem bo nie odważysz się być innym Nie masz siana jesteś sam sobie winny W drodze po sukces boisz się najmniejszej krzywdy Tak ugrasz co najwyżej tytuł pizdy Siedzę sam znowu słyszę krzyki Chcesz mi dać zioło mówisz niezle wtyki Było dopy, jutro lepsze efekt trampoliny Szukasz wolności z kulą u nogi Szukasz pomocy w ofiarach mój drogi Z dnia na dzień coraz wyższe progi Kiedyś przyjdzie czas żeby się wypierdolić Idę prosto cykasz mi foty I tylko marzysz żeby zamienić się rolami A co z tym robisz, a co z tym robisz

User avatar
974
Total plays
62
Followers
102
Following

You may also like